Zobacz, przeczytaj, wybierz się

solo-festiwal

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie… Cytowanie naszego wieszcza narodowego jest jak najbardziej na miejscu, zważywszy na otaczającą nas aurę. Krótkie dni mają jednak swoje zalety – długie noce. A wieczorami we Wrocławiu o atrakcje kulturalne nietrudno. Patrząc na kalendarium imprez, możliwości zaczynają mienić się w oczach, a wybór najlepszej z proponowanych ofert staje się trudnym do zgryzienia orzechem.

Dla miłośników kraju kwitnącej wiśni Ossolineum przygotowało nie lada gratkę: zaprasza do swojego refektarza na kolejny już  koncert SOLO FESTIWALU, który ma na celu zaprezentowanie różnych gatunków muzycznych wywodzących się z wielu kręgów kulturowych. W poniedziałek (13 grudnia) o godzinie 19:00 Antonina Krysztofiak zaprezentuje instrumenty chińskie.

Tego samego dnia, ale o godzinę wcześniej, Galeria Entropia zaprasza na wystawę Dziwne przyciągania Izy Tarasewicz w ramach XIX spotkania autorskiego Szczyt formy. Sama autorka pisze o swoich pracach tak: „Są sytuacje zjawiskowe, których nie sposób określić i ocenić. Nazywam je „śliskimi”, bo wymykającymi się percepcji. Bardziej je odczuwamy, a najczęściej stajemy bezradnie, jakby w paraliżu biernie przeżywając. [Moje prace] dotyczą niemożliwości wyznaczenia granicy między zabawą a sytuacją zagrożenia, miłością a zniewoleniem, oprawcą a ofiarą. … Wprowadzają w trudny świat zasad moralnych i trudności obrania własnej pozycji w obliczu bezpośredniego kontaktu z sytuacją dwuznaczną. Z tego punktu widzenia nasze rozterki sprawiają, że jesteśmy ulepieni z JEDNEJ gliny”.

14 stycznia Nietota kusi Miłoszem Rutkowskim, który za punkt honoru postawił sobie zagranie naprawdę dobrego jazzu. Ten absolwent Akademii Muzycznej we Wrocławiu jest laureatem konkursów JAZZ JUNIORS (nagroda solistyczna, kompozytorska, zespołowa) POZNAŃ JAZZ FAIR-Grand Prix, Pomorska Jesień Jazzowa, a na swoim koncie ma już niejeden udany koncert.

W środę, by nabrać sił na drugą połowę tygodnia, warto zjawić się na Warsztatach Improwizacji Teatralnej prowadzonych przez Mateusza Płochę, absolwenta Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Płoszka nauczy uczestników, jak radzić sobie ze stresem, podpowie, jak zadbać o swoją pewność siebie, pozwoli zgłębić tajniki i poznać zasady improwizacji. Sam prowadzący jest członkiem Teatru Improwizacji, a jego doświadczenie i osobowość na pewno nie pozwolą wam czuć się nieswojo w trakcie teatralnych działań. Warsztaty odbędą się na pl. Świętego Macieja 5a o 17:00. Aby wziąć w nich udział należy wypełnić krótki formularz zgłoszeniowy, więc spieszcie się, by nie przegapić okazji na dobrą zabawę!

W czwartek Biblioteka Romańska wyleje miód na serce miłośników języka francuskiego. O godzinie 17:00 rozpocznie się projekcja filmu „Le Chat du Rabbin” („Kot Rabina”). Tak o produkcji piszą organizatorzy wydarzenia: „Przenosimy się do Algieru lat 20. Tutaj Rabin Sfaf mieszka ze swoja córką Zlabyą, ich głośną papugą i figlarnym kotem, który w końcu zjada ptaka i zaczyna mówić ludzkim głosem (ale opowiada głównie kłamstwa). Rabin chciałby pozbyć się kota, ale zwierzak uwielbiający swoją panią, zrobi wszystko, aby pozostać przy niej, podda się nawet bar-micwie”. Dodam jeszcze, że film będzie emitowany w języku oryginalnym, dla ułatwienia z napisami. W języku francuskim, oczywiście.

Piątek, weekendu początek, to świetny moment na maraton filmowy. Podobne zdanie mają organizatorzy Nocy Smarzowskiego. W trakcie najbliższego ENEMEF-u zostaną wyświetlone cztery filmy tego reżysera: premierowo „Pod Mocnym Aniołem”, „Drogówka” , „Dom zły” oraz  „Wesele”. Start maratonu o godzinie 22:00, studenci i licealiści płacą za bilety 31 zł, wszyscy pozostali o 2 zł więcej.

Nie bez kozery na początku tego tekstu przywołałam mickiewiczowskie słowa. W sobotę o godzinie 18:00 w klubie Eter rozpocznie się koncert artysty (i jego świty), który rozpowszechnił wśród każdej grupy wiekowej fragment Dziadów – inny niż ten przeze mnie cytowany i z innej Dziadów części. Wiadomo już, o kim mowa? Kazik Na Żywo zaprasza! Cena biletów w dniu koncertu: 60 zł.

Fani Jamajki powinni być za to usatysfakcjonowani kolejną imprezą z cyklu Salvador Salvation, oczywiście w Salvadorze. Panami na włościach są chłopacy z Wombat Sound, na gościnny występ wpada ekipa Salut! Sound, a rozgrzewkę zafunduje Madda Vibez. Towarzystwo grające będzie więc doborowe i nie pozwoli wam na nudę. Będzie energetycznie, dynamicznie i z pewnością nie będzie mogli oprzeć się pokusie bujania się w rytm muzyki wraz z mistrzami ceremonii. Start o 21:00.

Jeśli jednak wolicie mniej rockowe i reagge’owe brzmienia, a waszemu sercu bliższe są pełne namiętności rytmy, to świetną alternatywę na sobotni wieczór znajdziecie w Klubie Pod Kolumnami, gdzie o godzinie 20:00  trio entuzjastów tanga argentyńskiego zagra dla wszystkich entuzjastów tego tańca. Furor de Tango gra przede wszystkim muzykę do tańca, więc trudno będzie wysłuchać wam tego koncertu na siedząco.

A gdyby ktoś miał ochotę na powrót do dzieciństwa, to Pasaż Grunwaldzki powinien stać się dla niego punktem docelowym spaceru po mieście. Niezwykłą wystawę klocków Lego macie szansę obejrzeć codziennie od 9 do 21. Spieszcie się jednak – wystawa w Pasażu otwarta jest tylko do 16 lutego!

Nina Matyba


 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież