Grzegorz Przyborek, Archipelag autentycznych fikcji

wystawa galeria23 czerwca 2017 roku o godz. 18.00 w Galerii FOTO-GEN Ośrodka Kultury i Sztuki we Wrocławiu otwarta zostanie wystawa Archipelag autentycznych fikcji Grzegorza Przyborka. Zostanie na niej zaprezentowanych kilka najważniejszych cykli prac Przyborka, powstałych od 1990 do 2015 roku: Wspomnienia z Arles, Hotel Europa, Thanatos, Szczury, Nie-Lot. Składają się na nie fotografie, rysunki i obiekty. Każda z serii jest osobną opowieścią o przestrzeni i dyskursem artysty z przeniesieniem tej przestrzeni w obraz.

Obiekty czy konstrukcje, które artysta buduje według wcześniejszego projektu, przenosi następnie w fikcyjną przestrzeń obrazu fotograficznego. Fotografia daje mu możliwość powołania do życia świata, który w obrazie fotograficznym egzystuje samodzielnie. Świadomość „obrazo-światów” wyznacza całą twórczość Grzegorza Przyborka – podmiotu filozofującego i (s)twórczego zarazem, afirmującego iluzję realności istnienia świata i przemijalności jego doświadczania, przełożonego na fantazmaty – realne obrazy nie przedmiotów, ale spostrzeżeń, przeżyć i wyobraźni pozostającej na usługach intelektu. To wgląd w siebie, wewnętrzne spojrzenie na świat i swoją w nim obecność, i, co najważniejsze, w sensy wynikające z tych relacji, generują przekaz zawarty w szkicach, fotoobiektach, instalacjach czy obiektach przestrzennych.

Grzegorz Przyborek przemawia za pośrednictwem języka sztuki wyłącznie w imieniu własnym, a to, że przekaz artysty ma charakter uniwersalny, jest pochodną oryginalnej jakości  przemyśleń i odczuć twórcy i jego wirtuozerskiego warsztatu artystycznego. „Autentyczne fikcje” są prawdziwe, bo umocowane bytowo w jedynej możliwej realności – w niewzruszonym istnieniu „ja”. Tu kwestią nie jest podobieństwo, a tym bardziej tożsamość rzeczy z jej widokiem, bo obraz nigdy nie był, bo i być nie może, emanacją materii – obrazy, nie istniejąc niezależnie od postrzeżenia, czerpią swoją egzystencję i adekwatność z podmiotu filozofującego; ich istnienie jest czysto intencjonalne. Wydaje się, że to zupełnie fenomenalne, niemające swojego odpowiednika w sztuce nurtu fotomedialnego, sprzężenie wyobraźni i intelektu z talentem artysty intermedialnego decyduje o wartości sztuki Przyborka – artysty myśliciela.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież