„Pieczeń dla Amfy” Salcia Hałas

pieczeń dla amfyWszystkie sytuacje, które mają miejsce w życiu oddziałują w mniejszym lub większym stopniu na osobowość oraz charakter człowieka. Także miejsce zamieszkania ma bez wątpienia niebagatelny wpływ na egzystencję jednostki.

W książce „Pieczeń dla Amfy” autorka przedstawia sylwetki dwóch kobiet: Marii Mani, która jest wdową po przejściach - na co dzień zajmuje się układaniem bukietów w kwiaciarni położonej przy zakładzie pogrzebowym, a dodatkowo jest właścicielką tytułowej Amfy, oraz Elwiry, pracującej w sklepie „Żabka” i zarazem zajmującej się strzyżeniem psów. Zaprezentowane postacie łączy wiele, między innymi nagminna skłonność do związków z nieodpowiednimi mężczyznami oraz przyjaźń. Czas kobiet mija na spacerach z czworonożnymi pupilami, długie przesiadywanie na ławeczce, gdzie wymieniają poglądy na temat swojego niezadowalającego życia. Wspólnie także marzą o miłości, bezpieczeństwie i stabilizacji.

„Pieczeń dla Amfy” jest nietypową książką, podobnie jak imię oraz nazwisko pisarki. Historia została napisana oryginalnym stylem, którego próżno szukać u innych autorów. Porusza szereg trudnych zagadnień, takich jak trauma wyniesiona z dziecięcych lat, trudność w przystosowaniu się do życia bądź niespełnione uczucie. Czasami zabawna, lecz w przeważającej części gorzka, brutalna, ale przede wszystkim prawdziwa. Akcja powieści toczy się w gdańskim dziesięciopiętrowym bloku, przypominającym falę, za czasów Polski Ludowej. Falowiec zamieszkuje około 6 tysięcy mieszkańców. Prowadzą oni normalne życie, znajdziemy tu wiele osób przyzwoitych, głęboko wierzących, lecz także narkomanów, alkoholików i ludzi mocno pogubionych w świecie.

Książka pokazuje też, jak szybko i łatwo możemy ulec wpływom środowiska, pełna jest zwykłych, ale i śmeszno - strasznych histrorii ludzkich. Warto przeczytać.

 

Agnieszka Miśkowiec

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Reklama