Brave Festival jeszcze do niedzieli

brave koniecPrzed nami jeszcze cztery dni z Brave Festival 2018. Do niedzieli we Wrocławiu wystąpią m.in. pieśniarki Meninas de Sinhá z Brazylii, muzyk Menes la Plume z Kongo czy słynna grupa teatralna Mashirika z Rwandy.

Brave Festival przekroczył półmetek. Za nami porywające występy syryjskiej orkiestry symfonicznej SEPO, międzynarodowej grupy tancerzy breakdance ILL-Abilities czy wzruszający performance Lukasa Avendaño, koncentrujący się wokół tajemniczej trzeciej płci z kultury Indian Zapoteków.

Festiwal tempa nie zwalnia. Przed publicznością ostatnie dni pełne emocji związanych z muzyką, tańcem i teatrem. Od czwartku do niedzieli we Wrocławiu wystąpią wyjątkowi artyści.

Czwartek [19 lipca]    

Na szczególną uwagę zasługują dwa wydarzenia: występ Los Paveros Por La Tierra - zespołu złożonego z mieszkańców kolumbijskiej wioski, a także brazylijskiej grupy Meninas de Sinhá, w której kobiety po przejściach znalazły siłę do życia dzięki wzajemnemu wsparciu i muzyce.

Los Paveros Por La Tierra wystąpią na Scenie na Świebodzkim (godz. 19.30). To będzie godzina wyrazistych emocji – autentycznych pieśni gniewu i protestu przeciwko koncernom odbierającym Kolumbijczykom ziemię pod plantacje palm olejowych.

Brazylijki z Meninas de Sinhá zaśpiewają pieśni cantigas de roda w synagodze Pod Białym Bocianem (godz. 21.00). Siwowłose pieśniarki z pewnością stworzą żywiołowe wydarzenie i opowiedzą o swojej obecności w życiu społecznym Brazylii, w której brak dziś miejsca na starość i ułomność.

Piątek, sobota [20-21 lipca]

Punktami głównymi programu na piątek i sobotę są występy trzech wybitnych postaci: duetu francuskiej tancerki i choreografki Mélanie Lomoff z nietuzinkową Hinduską  Ramą Vaidyanathan oraz kongijskiego muzyka Menesa la Plume.

Mélanie Lomoff i Rama Vaidyanathan wystąpią w Imparcie (godz. 18.00) w scenicznej konfrontacji łamiącej sztywne granice tanecznych konwencji. Francuska tancerka połączy pozornie niepasujące do siebie elementy baletu klasycznego i tańca współczesnego. Z kolei Hinduska oczaruje mimiką, gestami i strojem w klasycznym tańcu bharatanatjam z Indii.

Menes la Plume – poeta i hip-hopowy muzyk z Konga – w Arsenale Miejskim (godz. 21.00) zagra z muzykami z Malawi. Koncert będzie opowieścią o stracie, trwaniu w marazmie, bezdomności i oczekiwaniu na powtórną szansę. Menes la Plume wystąpi na Brave Festival także w sobotę (godz. 21.00).

Niedziela [22 lipca]

Wielki finał Brave Festival 2018. Bilety na koncert w Teatrze Capitol są już niestety wyprzedane, ale tego dnia można spotkać się z głównymi aktorami finału w podwórku Capitolu (godz. 17.00). Spotkanie z artystami z kenijskiej grupy Ghetto Classics w towarzystwie Radzimira Dębskiego (JIMEK) jest bezpłatne.

Za mały finał tegorocznej edycji można uznać występ słynnej teatralnej grupy Mashirika z Kigali, która w Imparcie opowie o terapeutycznej mocy sztuki w spektaklu „Nadzieja Afryki” opartym na relacjach świadków ludobójstwa w Rwandzie (godz. 18.30). Grupa wystąpi w Imparcie także dzień wcześniej - w sobotę (godz. 18.00).

W międzyczasie trwają spotkania z artystami w ramach programu Brave Meetings, a do soboty w DCF-ie można oglądać filmy wybrane do repertuaru przeglądu Brave: Forbidden Cinema. Wśród nich „Ptaki śpiewają w Kigali” (reż. Joanna Kos-Krauze) z aktorką Eliane Umuhire z grupy teatralnej Mashirika. Wydarzeniem towarzyszącym są też czytania książek w ramach Brave Contexts.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież