12. Festiwal Filmowy Pięć Smaków – kino współczesnej Azji

kino azjatyckiePięć Smaków to dobrze odmierzona mieszanka kina azjatyckiego. Podczas 12. edycji wydarzenia zobaczymy nagradzane na światowych festiwalach filmy z Japonii, Korei Południowej, Tajlandii czy Wietnamu. W programie znalazł się m.in. „Samui Song” – najnowszy film ulubieńca nowohoryzontowej publiczności, Pen-eka Ratanaruanga, czy przebój festiwalu w Rotterdamie – „Przerwane tłumaczenie” w reżyserii Shireen Seno. Na 12. Pięć Smaków zapraszamy od 23 do 25 listopada do wrocławskiego Kina Nowe Horyzonty.

Program

23 listopada, piątek, godz. 18.15
„Ostatni rok”, reż. Hong Deok-pyo / Korea Południowa 2016, 82’
Jung-woo to nieśmiały chłopak, który studiuje na uczelni artystycznej. Potajemnie fascynuje się koleżanką z klasy, Ju-hee - piękną i utalentowaną, ale równie niedostępną i wycofaną ze szkolnego życia. Jung-woo pracuje na pół etatu przez Internet jako dostawca zakupów i w ten sposób pewnego dnia odkrywa sekret Ju-hee, która błaga, by nikomu go nie wyjawiał. Zaczyna się pełna niedopowiedzeń i napięcia gra, ponieważ każda z postaci ma swoją konkretną motywację i cel, a sekret nie pozostanie na długo w ukryciu. „Ostatni rok” to klasyczny melodramat rozgrywający się we współczesnej Korei Południowej. Reżyser Hong Deok-pyo używa konwencji kina gatunkowego, by przedstawić zjawiska społeczne, zwłaszcza sposób w jaki kształtują się relacje między mężczyznami a kobietami.

23 listopada, piątek, godz. 20.15
„Mord”, reż. Shinya Tsukamoto / Japonia 2018, 80’
Po 250 latach pokoju kasta samurajów czuje się odsunięta na margines historii. Posępny ronin, Mokunoshin, spędza czas w niewielkiej wiosce, ucząc sztuki miecza jednego z młodych chłopów i spędzając czas z jego małomówną siostrą. Tymczasem w zamkniętej na świat Japonii pojawiają się negocjatorzy z Zachodu. Dla bezczynnych wojowników to pretekst, by znów ruszyć w drogę – jednak motywacje wielu z nich nie są do końca czyste. Shinya Tsukamoto, słynący z nieszablonowego podejścia do gatunków filmowych, po raz pierwszy mierzy się z kinem samurajskim, które w ostatnich latach zostało w Japonii zdominowane przez mangowe interpretacje. „Mord” tymczasem to śmiertelnie poważny powrót do surowej formy i samej esencji gatunku.

24 listopada, sobota, godz. 18.15
„Przerywane tłumaczenie”, reż. Shireen Seno / Filipiny 2017, 90’
Yael ma osiem lat, zestaw maleńkich sprzętów do gotowania i magnetofon, na którym potajemnie odtwarza z kasety głos ojca, pracującego w dalekich krajach. Jest koniec lat 80., Manila. Wiecznie zajęta matka, lekcje do odrobienia, zapach rozgrzanej słońcem skórzanej sofy. W telewizji reklamy magicznych japońskich długopisów, działające na wyobraźnię dziecka znacznie mocniej niż przepływające gdzieś w tle doniesienia z burzliwych politycznych przemian. Shireen Seno zaprasza widzów do mikroświata nad wiek dojrzałej, introwertycznej dziewczynki, oswajającej niełatwą rzeczywistość małymi rytuałami i z uwagą obserwującej poczynania dorosłych.

24 listopada, sobota, godz. 20.15
„Rok 1987”, reż. Jang Joon-hwan / Korea Południowa 2017, 129’
W styczniu 1987 roku 22-letni student umiera podczas policyjnego przesłuchania. Z nakazu Dyrektora Parka, ciało ma być poddane kremacji w celu zniszczenia dowodów zbrodni. Prokurator Choi odmawia wykonania polecenia i zarządza autopsję…Poprzez losy kilku postaci, różniących się wiekiem i rolą społeczną, reżyser Jang Joo-hwan przedstawia przebieg wydarzeń z różnych perspektyw. Podsumowuje kolejne etapy, które doprowadziły do fali demonstracji społecznych i, w konsekwencji, obalenia rządów autorytarnych w Korei Południowej. Film Jang Joo-hwana daje okazję do krytycznego spojrzenia na przeszłość i teraźniejszość kraju, stając się jednym z najbardziej emblematycznych tytułów współczesnego kina koreańskiego.

25 listopada, niedziela, godz. 18.15
„Song Lang”, reż. Leon Quang Le / Wietnam 2018, 90’
W latach 80-tych w Sajgonie małomówny i skryty Dung pracuje jako windykator długów zaciągniętych od lichwiarki Pani Nga. Pewnego dnia spotyka Linh-Phung, głównego aktora w trupie organizującej przedstawienia Cai-Luong - opery wietnamskiej opartej na ludowych podaniach. Dung pomaga Linh-Phung podczas bijatyki w restauracji i daje schronienie w swoim mieszkaniu. Pomimo początkowej wrogości, dwójka bohaterów powoli odkrywa, że wiele ich łączy.  Pełnometrażowy debiut Leona Le już jest filmem niezwykle dojrzałym, autorskim i świadomie przemyślanym. Staje się dowodem wieloletniego doświadczenia reżysera jako aktora scenicznego i tancerza, który doskonalił swoją wrażliwość wizualną pracując jako profesjonalny fotograf.

25 listopada, niedziela, godz. 20.15
„Samui Song”, reż. Pen-ek Ratanaruang / Tajlandia, Niemcy, Norwegia 2017, 108’
Viyada, trzydziestoletnia aktorka popularnych seriali, specjalizuje się w rolach czarnych charakterów. Jej życie prywatne także coraz bardziej przypomina filmową intrygę: kobieta tkwi w chłodnym małżeństwie z bogatym obcokrajowcem, niespełnionym rzeźbiarzem, coraz silniej angażującym się w religijny ruch pod przewodnictwem surowego guru. Bohaterka zmuszona będzie sięgnąć po drastyczne środki, by wydostać się z coraz bardziej opresyjnej sytuacji. Błyskotliwie poprowadzona, pełna napięcia narracja prowadzi widza w psychologiczny dramat z freudowskim zacięciem. Stylowe, chłodne zdjęcia kontrastują ze skrywanym głęboko kłębowiskiem emocji, które musi w końcu wybuchnąć.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Reklama