Wystawa „Znad Dunaju, Wełtawy i Wisły. Medalierzy i ich dzieła”

altXII wystawa z cyklu Znad Dunaju, Wełtawy i Wisły. Medalierzy i ich dzieła wprowadza widza w samo centrum współczesnego medalierstwa europejskiego, o czym będzie można się przekonać już 21 marca 2014 roku, podczas wernisażu wystawy, o godzinie 17:00 w Muzeum Miejskim Wrocławia - Pałac Królewski przy ulicy Kazimierza Wielkiego 35 we Wrocławiu. Wystawa potrwa do 27 kwietnia 2014 r.

Przedstawiciele czterech krajów: Josef Karol Höger i Roman Lugár ze Słowacji, Miroslava Nová i Otakar Dušek z Czech, Éva Varga i Virág Szabó z Węgier, Joanna Bebarska, Alicja Majewska i Sebastian Mikołajczak z Polski prezentują bardzo różnorodne i niezwykle interesujące dzieła.

Współczesna forma medalu pozwala na wypowiedzi wieloznaczne z podtekstami, co w powiązaniu z bardzo zróżnicowaną formą plastyczną tworzy jedyne w sobie zakodowane znaki. Dzieła wielu artystów są zarówno bliskie wypowiedziom figuralnym, jak również abstrakcyjnym. Każde z nich opowiada swoja własną historię.

Józef Stasiński, nestor polskich współczesnych medalierów w bardzo interesujący sposób wypowiadał się na temat współczesnego medalierstwa mówiąc, że medal był i jest dokumentem czasu, w którym powstaje, ale chce go poszerzyć o dodatkowe wartości wyrazowe, ażeby mówił o chwili, tej ulotnej, nie zasługującej na długie opisywanie: o chwilach, z których składają się nasze dni i dzięki którym zapamiętujemy koloryt otaczających nas zjawisk. Artysta lubi formy jasno określone, dosłowne swoją dosłownością, dotykalną dokumentacją, podające główny temat i równoległe formy kontrastujące z nim, na poły abstrakcyjne, a jednak pozwalające odbiorcy na jego własny sposób kontynuować myśl podaną. Te i podobne przemyślenia spowodowały powstanie tak zwanego medalu otwartego.

To medal, który nie ma końca, który można stale uzupełniać notując w nim nowe spojrzenia, czy eksperymenty formalne, którego jednakowe elementy tak bardzo się różnią poprzez zawarte w nim treści. Wyraża on wspólną nam wszystkim chęć „zapisania się” – by nie przeminąć bez śladu. Spostrzeżenia te Józef Stasiński rozpoczął we wczesnych latach siedemdziesiątych, realizując je przez wszystkie minione lata pracy twórczej.

Artyści często realizują serie tematyczne, w których każdy kolejny medal, czy plakieta dopowiadają coś nowego do głównego tematu, lub wprowadzają nowe wątki. Jest to swoisty sposób rozmowy z widzem, który może poruszony temat sam rozwijać i dopowiadać.

Współczesny medal, to właściwie „medalierska rzeźba”, gdyż powoli taki właśnie sposób kreowania medali coraz częściej dominuje. Często zaskakują nas coraz śmielsze rozwiązania formalne, w których trudno jest dopatrzyć się bezpośrednich związków z nowożytnym medalierstwem klasycznym. Nie znaczy to jednak, że tradycyjna formuła medalu, sięgająca swymi korzeniami włoskiego odrodzenia, dziś została zapomniana.

Wyrazem tego będzie również prezentowana ekspozycja.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież