Licealistki z Wrocławia apelują: sprawdzaj, co kupujesz. Od tego zależy los zwierząt hodowlanych

kampania zwierzęta"Jeden ruch, miliony istnień". Tak brzmi motto kampanii licealistek z Wrocławia, które postanowiły pochylić się nad problemem przemysłowych hodowli zwierząt. Dziewczyny chcą uzmysłowić ludziom, jak straszne warunki panują w takich hodowlach. Ale walczą też o swój lepszy start w dorosłość, bo kampania jest realizowana w ramach olimpiady dla ambitnych uczniów.

Utrapienie.pl – to nazwa strony, na której Ania, Miłka, Magda i Natalia, uczennice I LO we Wrocławiu, promują swój projekt. Nazwa dobrze oddaje to, co przeżywają zwierzęta w przemysłowych hodowlach.

Jak czytamy na stronie, trzyma się je w przepełnionych budynkach, w których nie mają szans na zaspokajanie swoich naturalnych potrzeb. Karmione są specjalną paszą czy hormonami, aby szybciej rosły. W sumie każdego roku na całym świecie jest hodowanych około 70 miliardów zwierząt. Wszystko po to, żeby nas wyżywić. W Europie ponad 80 proc. zwierząt pochodzi z hodowli przemysłowych.

Liczby te znajdziemy też na stronie CIWF Polska, jednej z najważniejszych organizacji zajmujących się walką o prawa zwierząt hodowlanych. Jak podaje organizacja, świnie to ciekawe świata i inteligentne zwierzęta, ale w przepełnionych i brudnych  miejscach chowu z nudów po prostu szaleją. Są w stanie robić cokolwiek, byleby zabić monotonię. W warunkach hodowlanych „czymkolwiek” jest na przykład żucie i gryzienie ogonów innych świń. Dlatego zwierzętom przycina się czasami ogonki – bez znieczulenia. Na znieczuleniu oszczędza się też przy skracaniu zębów i kastrowaniu. Nie lepiej wyglądają warunki, w których trzymane są krowy, kury i inne zwierzęta z gigantycznych hodowli.

Walka o lepszy los zwierząt

O tym wszystkim dowiemy się z 5-minutowego filmiku, który dziewczyny nagrały i zamieściły na stronie internetowej swojego projektu. Ich celem nie jest jednak tylko uświadomienie ludzi. „Chodzi nam głównie o to, aby powstrzymać dalszy rozwój przedsiębiorstw, które w zwierzętach widzą tylko zysk i starają się oszczędzić na wszystkim. Byleby przyniosło to im jak największe profity” - deklarują. I podają gotowe rozwiązanie. Nie chodzi tu o radykalne ruchy, jak na przykład przejście na wegetarianizm. Recepta jest dużo prostsza – kupować tylko to mięso, które oznaczone jest odpowiednimi certyfikatami. Daje to gwarancję, że zwierzęta były traktowane w humanitarny i ekologiczny sposób. Dla nas nie wiąże się natomiast z niemal żadnymi wyrzeczeniami (oprócz poświęcenia nieco dłuższego czasu na wybór mięsa i – zapewne – sięgnięcia głębiej do portfela).

Na stronie kampanii znajdziemy przegląd wszystkich certyfikatów, które możemy znaleźć na mięsie sprzedawanym w naszym kraju. Dodatkowo znajduje się tam mapa Wrocławia z naniesionymi na nią sklepami z ekologiczną żywnością.

Szansa na lepszy start w dorosłość

Kampania wrocławskich licealistek powstała na potrzeby ogólnopolskiej olimpiady dla uczniów i studentów „Zwolnieni z Teorii”. Jak zaznaczają jej organizatorzy, to pierwsza praktyczna olimpiada w naszym kraju. Nie trzeba tu wkuwać na pamięć szkolnej wiedzy, a zrobić coś praktycznego, w realnym świecie. Pierwsza edycja olimpiady przeprowadzona została w roku szkolnym 2014/2015.

Każda z grup uczestników ma do przygotowania projekt społeczny, którego realizacja jest później oceniana przez jury konkursu. Najlepszym wręczane są „Wilki”, nagrody, które wręczają przedstawiciele władz państwowych i prezesi największych firm. Tym, którzy ukończą swoje kampanie, przyznawane są też międzynarodowe certyfikaty z zarządzania projektami. A z takim doświadczeniem łatwiej jest później wystartować w dorosłość.

Uczniowie mają rozmaite pomysły – od warsztatów kulinarnych dla młodych, przez bieg w strojach superbohaterów na rzecz hospicjum, po kampanię na rzecz ochrony pszczół.

W tym roku w konkurs zaangażowało się ponad 5,5 tysiąca uczniów i studentów, którzy wymyślili prawie półtora tysiąca projektów społecznych. O tym, jak pozytywny wydźwięk ma ta olimpiada, świadczy fakt, że patronatem honorowym objęło ją Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Na gali finałowej, zaplanowanej na 20 czerwca, pojawić się mają między innymi minister Anna Zalewska i Jarosław Gowin.

Kampania, jaką przygotowała czwórka licealistek z Wrocławia, to oczywiście kropla w morzu. Ale tylko sukcesywne powtarzanie i nagłaśnianie problemu może cokolwiek zmienić. Świadczyć o tym mogą choćby drobne sukcesy w walce z chowem klatkowym kur.

Po tym, jak zdjęcia i filmy z takich hodowli zaczęły pojawiać się w mediach, duże sieci handlowe zapowiedziały, że zrezygnują ze sprzedaży jaj z chowu klatkowego. Deklaracje takie złożyły już między innymi Aldi, Lidl, Biedronka, Kaufland, Carrefour czy Auchan. Nie stanie się to od razu. Sklepy dają sobie czas do 2025 roku.

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Reklama

Reklama

Error: Any articles to show